Czy wiesz, jak dbać o dane osobowe?

Już 17% Polaków okradziono z ich tożsamości. Za uświadamianie rodaków o wadze prawidłowego przechowywania danych osobowych zabrał się jeden z producentów niszczarek dokumentów. W tym roku po raz szósty zorganizował kampanię „Nie daj się okraść, chroń swoją tożsamość”, w ramach której przeszukano śmieci na terenie warszawskiego MPO. Znalezione dokumenty w większości przypadków mogłyby posłużyć złodziejom tożsamości.

Czterotonowy kontener pełen papierów zawierał w prawie połowie dane pochodzące z domów, 4 na 10 z nich należało do firm. 93% danych z firm oraz instytucji nie zostało w ogóle zutylizowanych, a więc przedartych chociaż na pół. 84% dokumentów zawierało kompletne dane, naszpikowane detalami takimi jak imię i nazwisko, numer telefonu, adres itd. W śmieciach znaleziono m.in. informacje finansowe, raporty medyczne, pisma urzędowa, a także świadectwo ślubu.

Obok przeszukiwania śmieci organizator kampanii równolegle przeprowadził internetową ankietę, w które zadał pytania na temat ochrony danych osobowych. Deklaracje internautów nie znalazły jednak potwierdzenia w rzeczywistości. Ponad połowa ankietowanych twierdziła, że niszczy dokumenty przed wyrzuceniem ich do śmieci. Badania pokazały jednak, że ¾ domowników wyrzuca dokumentację w całości.

Z badań wynika, że domownicy nieco lepiej od firm zabezpieczają dane, choć to przedsiębiorstwa mają ustawowy obowiązek ich ochrony. GIODO – czyli Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych – jest instytucją, w której firmy mają obowiązek rejestracji gromadzonych i przetwarzanych danych osobowych. Podlegają jej więc m.in. firmy marketingowe wysyłające mailingi, sms-y itp. czy sklepy internetowe. Od ustawy są jednak wyjątki, wśród nich można wymienić dane powszechnie dostępne, niejawne czy te, których gromadzenie wymaga prawo – np. dane przetwarzane w celu wystawienia faktury czy rachunku. Warto wiedzieć, że według GIODO danymi osobowymi są także adresy e-mailowe.

Instytucja ta w wyniku zaniedbania przez przedsiębiorstwo ochrony danych może nałożyć kary o łącznej  wysokości do 200 000 złotych. W przypadku gdy firma nie zarejestruje danych, konsekwencją jest ograniczenie wolności, a nawet pozbawienie jej do roku. Inspektor wcale nie musi osobiście odwiedzić siedziby firmy, wystarczy jedynie ją sprawdzić w rejestrach.

Wraz z końcem października, który ogłoszono miesiącem ochrony tożsamości, na konferencji dr Wojciech Rafał Wiewiórkowski, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych, żartobliwie podsumował sposób, w jaki każdy z nas powinien dbać o ochronę swoich danych. Otóż wiemy, że majtki trzeba zmieniać często, nie pozostawiać na widoku oraz nikomu nie użyczać. Te same zasady należy stosować do naszych haseł i PINów, powiedział.

Dane papierowe to jednak nie wszystko. Również urządzenia elektroniczne zawierają gros danych osobowych. Trzeba o tym pamiętać, zanim wyrzuci się na śmietnik komputer, USB czy inne nośniki elektroniczne. Bazy danych w systemach informatycznych mogą również paść ofiarą hakerów.

Obecnie wydaje się, że najbezpieczniejsze dane to te, które nieustannie nosimy ze sobą, bo są nieodłączną częścią nas samych. Mowa o danych biometrycznych. Dzisiaj coraz częściej na lotniskach całego świata spotyka się skanery linii papilarnych oraz tęczówek. Z zabezpieczeń tych korzystają już nie tylko wysoko rozwinięte kraje, można je znaleźć nawet w Jordanii.

Kategorie: